W czasie grzybobrania mężczyzna doznał urazu głowy i chwilowo stracił świadomość. Po odzyskaniu przytomności był zdezorientowany i nie potrafił określić swojej lokalizacji. Z kolei podczas prób odnalezienia drogi powrotnej wpadł do bagna i nie zdołał samodzielnie się wydostać. O pomoc zaalarmowała żona poszkodowanego, która przekazała informację miejscowym dzielnicowym.
Jak przebiegały poszukiwania?
Dzielnicowi st. sierż. Marta Łasicka i sierż. Bartłomiej Bartosz natychmiast przekazali sprawę kierownictwu posterunku i dyżurnemu Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej, po czym ruszyli na teren leśny razem z żoną mężczyzny. W trakcie działań policjanci używali sygnałów dźwiękowych, by naprowadzić poszkodowanego. Telefon, który miał przy sobie mężczyzna, pozwalał na wymianę informacji i przekazywanie wskazówek dotyczących położenia.
Kto uczestniczył w akcji?
Do działań dołączyli strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Środzie Śląskiej oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Miękini. Policjanci współpracowali też z pracownikami Nadleśnictwa Miękinia, korzystając z ich znajomości terenu. Wszystkie służby skoordynowały działania, by jak najszybciej odnaleźć mężczyznę.
Co zdecydowało o odnalezieniu poszkodowanego?
Mężczyzna informował, że słyszy przejeżdżający pociąg, co stanowiło istotny punkt orientacyjny dla poszukujących. W pewnym momencie poszkodowany sam zdołał wydostać się z bagna. Funkcjonariusze sprawdzili teren i ostatecznie odnaleźli go na obrzeżach lasu. Pomimo wcześniejszego urazu i utraty przytomności mężczyzna odmówił przyjęcia pomocy medycznej.
Jakie wnioski i zalecenia wynikają z zdarzenia?
Żona poszkodowanego nie zbagatelizowała telefonu od męża i od razu poprosiła o pomoc, co przyspieszyło odnalezienie. W związku z tym w tekście zwrócono uwagę na kilka praktycznych zachowań: poinformowanie bliskich o trasie wyjścia do lasu, zabranie naładowanego telefonu oraz zwracanie uwagi na charakterystyczne punkty terenu. W sytuacji utraty orientacji wskazano także pozostanie możliwie w jednym miejscu i kontakt przez numer alarmowy 112 jako sposób ułatwiający służbom ustalenie lokalizacji.
Mężczyzna odmówił pomocy medycznej.