9 października 2026 roku mieszkaniec Lubina zgłosił policji próbę oszustwa telefonicznego, która rozpoczęła się od rozmowy z osobą podającą się za pracownika Poczty Polskiej. Po ujawnieniu adresu pojawił się kolejny telefon od mężczyzny podającego się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego, który informował o rzekomym zagrożeniu środków zgłaszającego. W toku kontaktu oszuści naciskali na wypłatę gotówki i nakazywali pozostanie na linii.
Jak wyglądał scenariusz oszustwa?
Najpierw padła prośba o potwierdzenie adresu przy rzekomym doręczeniu awiza. Po chwili zgłaszający odebrał telefon od osoby, która przedstawiła swoją tożsamość i numer odznaki oraz podała, że reprezentuje CBŚP działające w lubińskiej komendzie. Sprawca polecił wpisanie podczas rozmowy na klawiaturze cyfr 997 i 112. Zgłaszający usłyszał nagranie przypominające komunikat policyjny oraz głos „dyżurnego”, jednak pozostawał cały czas połączony z oszustami — prawidłowe połączenie z numerem alarmowym wymaga przerwania rozmowy i wybrania numeru od nowa.
Jakie działania sugerowali oszuści?
Rzekomy „policjant” twierdził, że środki mężczyzny są zagrożone i że pracownicy banku współpracują z przestępcami. Polecano wypłatę oszczędności, a gdyby to było niemożliwe — zaciągnięcie kredytu nawet na 100 000 zł. Oszuści instruowali również, by nie informować nikogo o rozmowie i zaprzeczać pracownikom placówki bankowej, jeśli padną pytania o możliwe oszustwo.
Czynniki, które przerwały próbę wyłudzenia
W placówce bankowej pracownica kilkakrotnie pytała, czy klient nie padł ofiarą oszustwa. Mężczyzna początkowo zaprzeczał, lecz podczas rozmowy z pracownicą zaczął mieć wątpliwości. Po opuszczeniu banku rozłączył się z rozmówcą i udał się na komendę, by złożyć zawiadomienie. Patrol policji przyjął zgłoszenie i prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.
Jak reagują policjanci?
Policjanci przypominają, że funkcjonariusze nie wymagają wypłaty środków, zaciągania kredytów ani przekazywania pieniędzy w ramach „tajnych akcji”. W przypadku podejrzanej rozmowy wskazane jest rozłączenie i ponowne wybranie numeru alarmowego z innego aparatu. W razie wątpliwości o treści poleceń należy skontaktować się z Policją pod numerem 112.
Kontakt w sprawie zgłoszenia prowadziła miejscowa jednostka. Podkom. Sylwia Serafin podaje numer telefonu służbowego 601 974 322.