23 września 2026 funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego kłodzkiej komendy, wspierani przez policjantów komendy wojewódzkiej we Wrocławiu, prowadzili na terenie powiatu kłodzkiego działania oznaczone jako „Bezpieczny przejazd kolejowy”. Celem przedsięwzięcia była kontrola zachowań kierujących i pieszych w rejonach, gdzie drogi krzyżują się z torami kolejowymi. W toku akcji wykorzystano drona, którego kamera umożliwiała obserwację miejsc trudnych do zobaczenia z poziomu radiowozu. Zarejestrowane wykroczenia były przekazywane patrolom znajdującym się w pobliżu celem dalszych czynności.
Jak pracował dron?
Bezzałogowy statek powietrzny dostarczał obraz z perspektywy powietrznej, co pozwalało dostrzec zachowania niewidoczne z samochodu patrolowego. Kamera nagrywała rejony przejazdów, a funkcjonariusze analizowali obserwowane manewry pod kątem zagrożeń dla bezpieczeństwa. Wykryte nieprawidłowości były przekazywane natychmiast do patroli, które podejmowały interwencję na miejscu. Zastosowanie drona miało ułatwić wykrywanie zachowań stwarzających ryzyko zderzenia pojazdu z pociągiem.
Na co zwracali uwagę policjanci?
Kontrole koncentrowały się na stosowaniu się do znaku STOP oraz na przestrzeganiu urządzeń zabezpieczających przejazdy kolejowo-drogowe. Funkcjonariusze monitorowali także omijanie opuszczonych lub opuszczających się zapór oraz wjeżdżanie na tory przy czerwonym świetle. Obserwowano ryzykowne manewry w bezpośrednim sąsiedztwie torowiska oraz zachowanie pieszych. Ujawnione wykroczenia kończyły się wystawieniem mandatu lub skierowaniem wniosku do sądu.
Jakie zasady przypomniano kierowcom?
Policjanci przypomnieli, że kierowca zbliżający się do przejazdu powinien wcześniej zmniejszyć prędkość i upewnić się, czy może bezpiecznie kontynuować jazdę. Przy znaku STOP zatrzymanie pojazdu jest obowiązkowe, a wjeżdżanie na przejazd przy czerwonym sygnale jest niedozwolone. Niedopuszczalne jest również omijanie zapór oraz wjazd na tory, gdy po drugiej stronie nie ma miejsca do opuszczenia przejazdu. Funkcjonariusze podkreślali, że droga hamowania pociągu jest znacznie dłuższa niż samochodu, co ogranicza możliwości uniknięcia zderzenia.
Działania prowadzone w powiecie kłodzkim mają być rozszerzone wkrótce na inne rejony Dolnego Śląska.