W nocy funkcjonariusze zatrzymali do kontroli osobowego Seata, którym jechał 29-letni mieszkaniec gminy Lubin oraz 25-letnia pasażerka. Podczas interwencji policjanci wyczuli charakterystyczny zapach marihuany dobiegający z wnętrza auta i zdecydowali o dokładnym sprawdzeniu pojazdu.
Co znaleziono w pojeździe i miejscu zamieszkania?
W jednej z toreb pozostawionych na tylnej kanapie mundurowi odkryli rośliny konopi w różnych fazach wzrostu. Dalsze czynności obejmowały przeszukanie miejsca zamieszkania kierowcy, gdzie zabezpieczono kolejne krzewy tej samej rośliny. Niektóre okazy osiągały wysokość nawet 160 centymetrów. Wszystkie ujawnione rośliny zostały zabezpieczone jako materiał dowodowy.
Jak przebiegała interwencja?
Kontrola rozpoczęła się po północy na ulicy Witosa. Funkcjonariusze najpierw sprawdzili osoby podróżujące samochodem i nie znaleźli przy nich zabronionych przedmiotów. Dopiero przeszukanie pojazdu doprowadziło do odkrycia roślin w torbie na tylnej kanapie. Następnie policjanci przeszukali mieszkanie mężczyzny i zabezpieczyli dodatkowe krzewy. Kierowca został zatrzymany i umieszczony w policyjnej celi.
Jakie konsekwencje prawne przewidziano?
Mężczyzna usłyszy zarzut posiadania środków odurzających. Posiadanie narkotyków zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 3 lat. W sytuacji, gdy przedmiotem czynu jest znaczna ilość nielegalnych substancji, kara może wzrosnąć do 10 lat pozbawienia wolności. Zabezpieczone rośliny będą elementem postępowania mającego wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Jakie wnioski płyną z tej kontroli?
Intensywny zapach marihuany z wnętrza pojazdu skłonił służby do rozszerzenia czynności kontrolnych, co doprowadziło do ujawnienia roślin w aucie i w miejscu zamieszkania. Przeszukania i zatrzymanie zakończyły się zabezpieczeniem materiału dowodowego i podjęciem działań procesowych wobec 29-latka.
Zabezpieczone rośliny są teraz elementem materiału dowodowego w prowadzonej sprawie.