środa, 9 września Imieniny: Piotr, Sergiusz, Mikołaj
Wrocław
Teraz środa, 9 września 2026
Aktualności

Pożar składowiska opon Wilków — dogaszanie może potrwać kilka dni

Julia Baran • 2 min czytania

Pożar składowiska opon Wilków — dogaszanie może potrwać kilka dni

W nocy z 7 na 8 września 2026 roku w Wilkowie koło Złotoryi wybuchł pożar nieczynnego składowiska opon. W kulminacyjnym momencie w akcji brało udział około 100 strażaków, a obecne działania polegają na długotrwałym dogaszaniu.

W nocy z 7 na 8 września doszło do pożaru na terenie byłego zakładu pirolizy i nieczynnego składowiska opon w miejscowości Wilków (powiat złotoryjski). Zgłoszenie do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Złotoryi wpłynęło o godzinie 21:17. Po przybyciu pierwszych zastępów straż pożarna zastała rozwijające się palenisko obejmujące część placu, który zajmował około 50 na 20 metrów.

Jak przebiegała akcja gaśnicza?

Pierwsi strażacy podjęli działania gaśnicze i zabezpieczali zagrożony fragment lasu przylegający do składowiska. W kulminacyjnym momencie w działaniach uczestniczyło około 30 zastępów i blisko 100 strażaków. Po kilku godzinach sytuacja pożarowa została opanowana, a dalsze prace polegają na sukcesywnym dogaszaniu pogorzeliska.

Jak prowadzone jest dogaszanie i monitoring?

Dogaszanie obejmuje rozgarnianie pogorzeliska ciężkim sprzętem i lokalne podawanie prądu gaśniczego na miejsca tlące się pod górą odpadów gumowych. Na miejscu pracuje specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wołowie, która prowadzi ciągłe pomiary jakości powietrza pod kątem występowania substancji niebezpiecznych. Komenda informuje, że działania mają charakter długotrwały i mogą potrwać kilka dni.

Co mówią władze i mieszkańcy?

Mieszkańcy sygnalizowali obawy o rozległe kłęby czarnego dymu. Starosta powiatu złotoryjskiego Rafał Miara poinformował, że starostwo dwukrotnie występowało do właściciela z wnioskiem o uporządkowanie terenu i że po zakończeniu akcji gaśniczej podejmowane będą kroki zmierzające do usunięcia odpadów, także na koszt państwa jeśli kontakt z właścicielem pozostanie utrudniony. W 2023 roku to samo składowisko już płonęło; tamta akcja trwała ponad 20 dni i po jej zakończeniu plac został podzielony na sekcje.

Na miejscu pozostają zastępy straży pożarnej i służby prowadzące pomiary powietrza; działania będą kontynuowane, dopóki nie ustąpi ryzyko wznowienia ognia.

Najczęstsze pytania

Kiedy i gdzie wybuchł pożar?
Zgłoszenie o pożarze nieczynnego składowiska opon w Wilkowie (powiat złotoryjski) wpłynęło do PSP Złotoryi w nocy z 7 na 8 września 2026 roku o godzinie 21:17.
Ile sił brało udział w akcji i jak duże było pogorzelisko?
W kulminacyjnym momencie w działaniach uczestniczyło około 30 zastępów, blisko 100 strażaków. Ogień objął fragment placu szacowany na około 50 na 20 metrów.
Czy powietrze jest monitorowane pod kątem substancji niebezpiecznych?
Tak. Na miejscu pracuje zastęp ratownictwa chemicznego z JRG Wołów, który prowadzi ciągłe pomiary atmosfery. Komendy nie potwierdziły publicznie przekroczeń, jedynie informują o trwających badaniach.
Jakie są plany władz wobec właściciela i terenu?
Starostwo powiatowe podało, że dwukrotnie wnioskowało do właściciela o uporządkowanie składowiska. Po gaśniczych działaniach planowane są kroki administracyjne, które mogą doprowadzić do uporządkowania terenu na koszt państwa, jeśli właściciel nie podejmie działań.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Julia Baran

Nazywam się Julia Baran i w redakcji oczydolnegoslaska.pl odpowiadam za dział Aktualności. Codziennie opisuję to, co dzieje się na Dolnym Śląsku: decyzje władz, inwestycje, komunikację, sprawy mieszkańców i tematy, które wracają w rozmowach na osiedlach.

Czytaj również