W gminie Pieńsk funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę po pościgu za motocyklem z przyczepką, na której znajdował się motorower. Do włamania, w wyniku którego skradziono kilka jednośladów, doszło na początku września. Zabezpieczone pojazdy trafiły na policyjny parking. Wartość skradzionych jednośladów oszacowano na 7900 zł.
Jak przebiegał pościg?
Funkcjonariusze zauważyli opisany pojazd i dali sygnały do zatrzymania. Kierujący nie zareagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, przyspieszył i zaczął uciekać. Po wjechaniu na drogę polną kierowca podczas manewru omijania skarpy stracił panowanie nad motocyklem i przewrócił się. Mężczyzna porzucił pojazd i podjął próbę ucieczki pieszo, po kilkudziesięciu metrach został zatrzymany przez policjantów.
Co wykryto przy pojazdach i zatrzymanych?
Podczas sprawdzeń ustalono, że motocykl miał zamontowane tablice rejestracyjne z innego pojazdu. Motorower przewożony na przyczepce miał starty i zamalowany numer ramy. Policjanci połączyli te pojazdy z włamaniem do pomieszczenia gospodarczego, w wyniku którego skradziono także kolejny motorower. W toku czynności zabezpieczono wszystkie jednoślady, które trafiły na policyjny parking i będą poddane dalszym czynnościom procesowym.
Jakie zarzuty mogą usłyszeć zatrzymani?
Zatrzymany ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W trakcie doprowadzania do radiowozu znieważył i naruszył nietykalność cielesną jednego z policjantów. Funkcjonariusze ustalili też udział 25-latka wspólnie z 35-letnim mieszkańcem powiatu zgorzeleckiego w kradzieży kabla telekomunikacyjnego o wartości około 1000 zł, do której wykorzystano skradziony wcześniej motorower. Za włamanie, kradzież i inne zarzucane czyny obaj mężczyźni mogą odpowiadać przed sądem; grozić im może kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Porady dla mieszkańców
W przypadku zauważenia podejrzanego pojazdu lub kradzieży należy powiadomić Policję. Nie warto samodzielnie interweniować wobec osób potencjalnie niebezpiecznych. Zabezpieczone dowody zostaną wykorzystane w dalszym postępowaniu karnym.
Pojazdy pozostają na parkingu policyjnym, gdzie będą poddane dalszym czynnościom procesowym.