W nocy z 18/19 października na odcinku DW 358 między Świeradowem-Zdrojem a Szklarską Porębą doszło do poważnego wypadku drogowego. Samochód osobowy wypadł z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. W pojeździe znajdowały się dwie osoby, które poniosły śmierć na miejscu. Policja informowała, że ofiary miały po 31 lat.
Co się stało na Drodze Sudeckiej?
Według przekazów służb samochód z dużą siłą zjechał z jezdni i zderzył się z drzewem na wysokości Rozdroża Izerskiego. Policja przekazała, że kierujący najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem; funkcjonariusze wskazywali nadmierną prędkość jako możliwą przyczynę zdarzenia. Pojazd został silnie zniszczony, fragmenty auta rozrzucone były w pobliżu miejsca kolizji. Mundurowi mieli początkowo trudności z identyfikacją ofiar z powodu rozległych uszkodzeń pojazdu.
Jak działały służby na miejscu?
Do zdarzenia zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej, ratowników medycznych i patrol policji. Strażacy zabezpieczyli miejsce i zajęli się wydobyciem dwóch osób z rozbitego samochodu. Lekarze stwierdzili zgon obu mężczyzn na miejscu. Policjanci prowadzili czynności pod nadzorem prokuratora, a ciała zostały zabezpieczone do sekcji i badań toksykologicznych.
Czy droga jest przejezdna?
W miejscu wypadku droga wojewódzka nr 358 była zablokowana przez kilka godzin z powodu działań ratunkowych i czynności procesowych. Później służby przywróciły przejezdność. Funkcjonariusze nadal prowadzą ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia oraz jego przyczyn.
Ofiary to mężczyźni w wieku 31 lat; policja podała, że byli obywatelami Ukrainy i mieszkali w Polsce. Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej.