Wtorek, 27 października Imieniny: Iwona, Sabina, Wincenty
Teraz Wtorek, 27 października 2026
Interwencje służb

Sharenting — kiedy publikacja zdjęć dzieci szkodzi ich prywatności

• Agnieszka Jabłońska • 3 min czytania

A smartphone capturing a peaceful newborn baby sleeping in a crib, highlighting modern parenthood.
Zdjęcie: RDNE Stock project / Pexels

27 października 2026 policjanci Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu rozmawiali z uczniami Szkoły Podstawowej nr 33 we Wrocławiu o zagrożeniach związanych z publikowaniem zdjęć i informacji o dzieciach w sieci.

Policjanci Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu przeprowadzili lekcję profilaktyczną dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 33 we Wrocławiu. Tematem spotkania był sharenting, czyli systematyczne zamieszczanie przez rodziców lub opiekunów zdjęć, filmów i szczegółowych informacji o dzieciach w internecie. Zajęcia miały charakter praktyczny — uczniowie rozwiązywali przykładowe zadania pozwalające lepiej zrozumieć konsekwencje publikacji materiałów online.

Czym jest sharenting?

Sharenting oznacza publikowanie przez dorosłych treści związanych z życiem dzieci, często motywowane chęcią podzielenia się rodzinnymi wspomnieniami. Materiały mogą obejmować zdjęcia, nagrania wideo oraz szczegóły dnia codziennego. Nawet pozornie niegroźne wpisy łatwo tracą kontrolę nad zasięgiem i są trudne do usunięcia po zamieszczeniu.

Jakie ryzyka wskazali policjanci?

Policjanci podkreślili, że po publikacji trudno przewidzieć, kto zobaczy, skopiuje lub udostępni dany materiał. W konsekwencji ujawnione zdjęcia i informacje mogą naruszyć prywatność dziecka, stać się źródłem przykrości lub zostać wykorzystane przez osoby z nieuczciwymi zamiarami. Raport T‑Mobile Polska pokazuje skalę zjawiska — niemal połowa rodziców umieszczała w internecie dane swoich dzieci, a co czwarty deklarował, że materiały były publicznie dostępne. W badaniu 92 procent dzieci wyraziło chęć wpływu na to, co o nich publikują dorośli.

Jak postępować przy udostępnianiu zdjęć?

Policjanci przedstawili zestaw zasad, które mają ograniczać ryzyko związane z publikacjami. Zalecili rozważne podejmowanie decyzji przed zamieszczeniem treści oraz pytanie dziecka o zgodę, gdy jego wiek i dojrzałość na to pozwalają. Zwrócili też uwagę na ochronę danych osobowych i na konieczność sprawdzania ustawień prywatności w serwisach społecznościowych.

  • Unikać publikowania materiałów ukazujących dziecko w krępujących sytuacjach.
  • Nie udostępniać informacji w czasie rzeczywistym.
  • Sprawdzać i modyfikować ustawienia prywatności kont.
  • Uwzględniać prawa i godność osób trzecich, w tym innych dzieci.
  • Reagować na prośby o usunięcie zamieszczonych treści.

Policjanci zaznaczyli, że budowanie świadomości cyfrowej powinno obejmować zarówno młodych użytkowników sieci, jak i dorosłych odpowiedzialnych za ich bezpieczeństwo. Raport T‑Mobile Polska pokazuje też rozbieżność między deklaracjami a praktyką — choć 79 procent rodziców uważa, że pytanie dziecka o zgodę jest zasadne, tylko 34 procent robi to często lub zawsze.

W badaniu aż 92 procent dzieci zadeklarowało, że chciałoby mieć wpływ na treści publikowane przez rodziców dotyczące ich wizerunku.

Najczęstsze pytania

Czym jest sharenting?
Sharenting to zjawisko polegające na regularnym publikowaniu przez rodziców lub opiekunów zdjęć, filmów i informacji o życiu dzieci, co może prowadzić do utraty kontroli nad ich wizerunkiem.
Jak często rodzice udostępniają materiały o dzieciach?
Raport T‑Mobile Polska wskazuje, że niemal połowa rodziców umieściła w internecie dane swoich dzieci, a co czwarty deklarował, że publikowane treści miały charakter publiczny.
Czy dzieci chcą mieć wpływ na publikacje?
W badaniu 92 procent dzieci zadeklarowało, że chce mieć wpływ na treści publikowane przez rodziców o ich wizerunku.

Źródło: dolnoslaska.policja.gov.pl

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Agnieszka Jabłońska

Nazywam się Agnieszka Jabłońska i w redakcji oczydolnegoslaska.pl odpowiadam za dział Interwencje służb. Zbieram komunikaty policji, straży pożarnej i pogotowia na Dolnym Śląsku, opisuję zdarzenia drogowe, pożary i akcje ratunkowe oraz ostrzeżenia dla mieszkańców.

Czytaj również